;
czwartek, 25 czerwiec 2009 00:00

Mapy i odniesienia

Napisane przez Colin Low
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jeżeli świadomość określimy jako przestrzeń, po której możemy się poruszać, to będzie to przestrzeń wielowymiarowa. Nieodzownym narzędziem każdego maga jest metoda opisu tej przestrzeni i jej wymiarów, metoda określania "współrzędnych świadomości", tak, jak określanie miejsca na mapie.

 

Mag używa tej opisowej metody po to, aby powiedzieć: "to w to miejsce chcę dotrzeć", zaś rytuał możemy wtedy widzieć jako pojazd, który zabierze go w owo miejsce i z powrotem.

Tego rodzaju opisowa metoda jest najbardziej oczywista i charakterystyczna dla technik magii, ponieważ stany świadomości są zazwyczaj opisywane przy użyciu metafor i symboli, a jeżeli jakakolwiek magiczna tradycja trwała przez jakiś okres czasu, to można ją zidentyfikować właśnie dzięki tym szczegółom tej symboliki. Tak jak istnieje tendencja do mylenia map z obszarem, który opisują, tak symbole zaczynają czasem żyć swoim własnym życiem i całkowicie się odłączają od techniki magicznej, z której się wywodzą. Ludzi mylą magiczny symbolizm z magią; jego użycie jako układu współrzędnych zostało zapomniane, napisano grube tomy bzdur i wymyślono różnego rodzaju absurdy na ten temat.

Jestem kabalistą poprzez używanie mapy świadomości zwanej Drzewem Życia. Mapa ta została namalowana przy użyciu tysięcy lat symbolizmu, a rezultatem tego jest system, który pozwala mi płynąć przez wymiary świadomości z jakąś precyzją.

Jest wiele takich map, niektóre nieźle już zużyte, inne nie, a mój wybór jet kwestią gustu. Dana mapa jest dla mnie dobra z tego powodu, że jestem taką, a nie inną osobą, lecz nie będę twierdził, że z tego powodu jest w niej coś szczególnego.

Wielu magów działa wewnątrz systemu religijnego. Chrześcijańska msza jest rytuałem magicznym (i to nie jedynym z tych, jakie chrześcijaństwo stosuje). Niektórzy magowie pracują w ramach jakiegoś panteonu (grecko-rzymskiego, egipskiego, skandynawskiego, azteckiego czy jakiegokolwiek innego). Niektórzy (np. Crowley) tworzą własne religie. Cechą wszystkich tych systemów jest to, że dają one spójny zestaw symboli i metafor, mapę, po której mag się porusza. W każdym panteonie można zazwyczaj bez trudu znaleźć uosobienia następujących stanów świadomości:

Ociężałość, podeszły wiek, ograniczenie, stagnacja, inercja
Kreatywność, inspiracja, wizja, przywództwo
Przemoc, siła, niszczycielstwo
Harmonia, pełnia, zrównoważenie
Miłość, nienawiść, pasja, zmysłowa piękność, estetyka, moc emocjonalna
Rozsądek, abstrakcja, porozumiewanie się, konceptualizacja, logika
Wyobraźnia, instynkt, nieświadomość
Praktyka, pragmatyzm, materializm

Gdy mamy już bogów i boginie (lub świętych) którzy uosabiają te cechy, obraz ten jest uzupełniany przez metafory i skojarzenia: Księżyc to instynkt, ogień jest zarówno niszczycielski, jak pełen energii i tak dalej. Znaczenie symbolu jest osobiste. Biel dla jednych oznacza śmierć, dla innych czystość. Nie jest to ważne, liczy się to, aby mag miał wyraźną mapę, pozwalającą na wzywanie różnych aspektów świadomości poprzez używanie symboliki bogów, archaniołów, demonów czy czegokolwiek. Nie jest ważne, czy mag wierzy w dosłowność tej mapy, dopóki traktuje ją z szacunkiem i nie miesza ze sobą zbyt wielu map.

Istnieją dwa potencjalne niebezpieczeństwa niewłaściwego korzystania z map. Napiszę o nich obu: pierwszym z nich jest mieszanie różnych systemów, drugim - praca z innymi ludźmi.

Istnieje w dzisiejszych czasach tendencja do mieszania ze sobą różnych systemów odniesienia, dodawania egipskich bogów do kabalistycznego rytuału, mówienia, że Tanith to to samo co Artemis, bądź że Kybele, Ashtarte i Demeter to "tylko" różne imiona Bogini Matki, znajdowania podobieństw między Marsem a Thorem, Dziewicą Maryją a Izydą, dopóki (wskutek mieszania kolorów) nie otrzyma się błotnistej szarości. Ta tendencja do jednoczenia jest obecna wszędzie, gdzie ludzie zauważą uniwersalne wątki i będą się starali łączyć różne systemy.

Według mnie niedobrze jest mieszać systemy w ekumenicznym ferworze. Odniesienia (podobnie jak życzenia) im są ostrzejsze i wyrazistsze, tym są lepsze. Mimo pewnych podobieństw, Maryja nie jest tym samym co Izyda, a Demeter ma niewiele wspólnego z Ashtarte. Synkretyzm zazwyczaj ma miejsce sam z siebie i rozciąga się na przeciągu wieków, tak że dziś ludzie nie widzą już różnicy między greckim a rzymskim panteonem i Merkury oraz Hermes to dla nich jedno i to samo, lecz robić to "w czasie rzeczywistym" w swojej głowie to sposób na pomieszanie wewnątrz niej.

Symbole mogą zostać rozmyte, gdy ludzie pracują w grupie. Błędem jest sądzić, że "moc" rytuału jest wprost proporcjonalna do liczby jego uczestników. Dopóki ludzie nie ćwiczyli razem i nie posiadają podobnych "map", rytuał będzie miał różną moc dla różnych osób, i choć wzbierze się trochę mocy, nie będzie ona skoncentrowana i może zacząć dryfować najmniej oczekiwanymi kanałami. Kiedy ludzie zaczynają pracować razem, przez pewien czas będą zapewne mniej skuteczni, niż każdy z nich pracujący osobno, lecz po jakimś czasie ich "mapy" zaczną się zlewać i wydajność zespołu poprawi się w znaczący sposób. Nie ma w tym magii. Jest to fenomen wszystkich zespołów pracujących nad czymkolwiek. Nie lubię "widowni rytuału". Włąsnie z tego powodu: albo jesteś "wewnątrz" tego, albo "poza" tym, a jeśli jesteś poza, to za drzwiami.

Czy ma znaczenie, jakiej mapy użyjemy? Czy istnieje "najlepszy" zestaw? Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Można tylko powiedzieć, że praca w obrębie jakiegokolwiek systemu niesie ze sobą pewne koszta. System jest tym efektywniejszy, im bardziej jest szczegółowy, wyzwalający kreatywność, działający na wyobraźnię i angażujący emocjonalnie. Jeśli ktoś pracuje wewnątrz systemu, w którym natura Boga jest czysta, nieograniczona miłość, to zamyka się na inne możliwości.

Bez prób osądzania jakichkolwiek wierzeń, powiedziałbym, że najlepszym systemem jest ten, który pozwala objąć świadomości największą liczbę możliwości i pozwoli wolnej woli na samodzielne wybranie ograniczeń. Ale to tylko moje zdanie.

Podsumowanie

Ideą tej pracy jest to, że rytuał jest techniką pozwalającą na skoncentrowanie magicznej mocy poprzez użycie ograniczenia. Ograniczenie pochodzi z systemu wierzeń maga i zestawu symboli użytych podczas rytuału. Dalsze ograniczenie zawiera się w strukturze rytuału i w końcu w samym wyrażeniu woli. Te elementy powodują razem (w miarę praktyki) wypchnięcie świadomości z jej zwykłego stanu w stan świadomości magicznej.

Czytany 2531 razy Ostatnio zmieniany sobota, 30 czerwiec 2018 14:24

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.