;
niedziela, 21 czerwiec 2009 00:00

Fotel

Napisane przez Jake Armitage
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Mój salon jest prawie pusty. Na ścianach powieszone są półki. Te półki wypełnione są książkami. Te książki mówią o magii. To bardzo złe książki, ponieważ są bardzo grube. Najlepiej czytać je siedząc na meblu ustawionym w rogu. Za stolikiem z lampką stoi fotel.

 

Zatem, chcesz być kapłanem voodoo? Podejdź, wybierz książkę, usiądź, czytaj. Ty też możesz nauczyć się wzywać loa i odwoływać do ich mocy! Ty też możesz rzucać klątwy na swych wrogów! Widzisz ten rysunek? To laleczka voodoo! A tu materiały, których będziesz potrzebować!

Zatem, chcesz być czcicielem cthulhu? Podejdź, wybierz książkę, usiądź, czytaj. Naucz się imion Wielkich Przedwiecznych! W ten sposób możesz ich przyzwać. I nie zapomnij wykonać pieczęci Starszych Bogów! Tu opisano jak taką zrobić! Kurcze, ten Lovecraft jest po prostu genialny! Hastur, Azathoth i Nyarlathotep, o ja!

Zatem, chcesz być satanistą przyzywającym demony? Podejdź, wybierz książkę, usiądź, czytaj. Naucz się kreślić Wielki Krąg! Te pieczęcie pomogą ci przyzwać demona! Naucz się setek imion Większych Demonów by zaimponować przyjaciołom! Czy pamiętasz o przefarbowaniu włosów na czarno i kupnie odwróconego pentagramu ze stali?

Zatem, chcesz być zajebiście coolerskim xaotą? Podejdź, wybierz książkę, usiądź, czytaj. Zimmanentyzuj Eschaton w pięciu prostych krokach! 101 sposobów na zaszczepienie sigila! Narkotyki pomagają w osiągnięciu gnozy! I nie zapomnij wymalować gwiazdy chaosu na swej czarnej skórzanej kurtce!

Ty! Tak, ty! Mówie do ciebie! Co ty sobie wyobrażasz, że niby kim ty jesteś? Ty mały głupiutki magu. Nie możesz się zdecydować? Czy jesteś kapłanem voodoo? Czcicielem cthulhu? Goetyjskim satanistą? Coolerskim chaotą?

Czy już wypowiedziałeś jakiekolwiek zaklęcie?

Czy w ogóle ruszyłeś się z tego fotela?

W tych książkach podane były praktyczne wskazówki i ćwiczenia, ale dobrze widzę odcisk twoich pośladków na moim fotelu. Nie zadałeś sobie nawet trudu zrobienia narzędzi ceremonialnych, czyż nie?

Nie mów mi nawet, że byłeś na tyle głupim, by uwierzyć w to wszystko, co wyczytałeś. Kult ziemniaka w pradawnej Irlandii? Król majów w statku kosmicznym? Sumeryjscy bogowie najeźdzcami z kosmosu? Nie rozpoznałbyś naukowego opracowania, nawet jeśli dostałbyś nim po głowie. Nie umiesz oddzielić faktów historycznych od fikcji. Mogę się nawet założyć, że uwierzyłeś też we wszystko, co wyczytałeś w internecie.

Idiota.

Zacznij w końcu ćwiczyć swój mózg. Jeśli zamierzasz przeczytać te niedorzeczne brednie pochodzące z "okultystycznych" wydawnictw, uzbrój się przynajmniej w podstawowe wiadomości z zakresu historii, matematyki, logiki, socjologii, fizyki, antropologii. Opowiadasz o tym, jak głupi są członkowie Zachodniego Towarzystwa Postmodernistycznego, ale powiedz, jakie wykształcenie "ty" odebrałeś?

Jeśli nie opanowałeś wiedzy na poziomie szkoły podstawowej po przeglądnięciu jednego elementarza, co sprawia, że myślisz, iż staniesz się mistrzem magii po przeczytaniu jednej książki?

Inna sprawa. Autorzy nie są bogami. Mają uprzedzenia. Popełniają błędy. Ich wiedza jest tylko tak dobra, jak ich źródła. Przy okazji, czy kiedykolwiek sprawdzałeś te źródła? Jeśli planujesz spędzać czas w fotelu, bądź przynajmniej produktywny.

Z magią jest jak z seksem możesz przeczytać dowolnie dużo na ten temat, ale czytanie nie oznacza, że to zrobiłeś. Poza tym, dziewice są okropne w łóżku. Dużo więcej radości jest z kimś, kto wie co robić. To o tobie, fotelowy neofito. Zdobądź trochę doświadczenia. Czytaj książki z różnych dziedzin. Używaj tych analitycznych zdolności, w czym my małpy jesteśmy dobre. Zdaj się na własny rozum i intuicję. Baw się magią. Uczyń ją swoją.

Zapomnij wszystko, co przeczytałeś. Ludzie, którzy napisali te książki są Autorami, a nie Magami. Mogą być dobrzy w pisaniu. To nie oznacza, że są dobrzy w magii. Czytają inne książki o magii i utylizują je tworząc nową książkę o magii. Pobierają tantiemy od wydawców i robią to wszystko od nowa.

I są jeszcze wydawcy. Chcą sprzedawać książki. Nie chcą, by źle o nich pisano. Eksponują jasną stronę. Tuszują ciemną. Unikają kontrowersyjności. Chcemy, by nasza firma dobrze się prezentowała. Wiem, że to nie związane z twoim tematem ale... Czy mógłbyś dołączyć rozdział o kryształach? Prawnicy mówili, że rozdział o płodności i magii seksualnej może, choć niekoniecznie, ale i tak to zbyt duże ryzyko być obraźliwym dla gejów i lesbijek, więc zamierzamy go wyrzucić.

Nie szukaj kapłanów voodoo!
Nie rozmawiaj z wyznawcami Cthulhu!
Nie ucz się od goetyjskich magów!
Nie stykaj się z chaotami!
Ten świat na zewnątrz jest straszny. Książki są o wiele bezpieczniejsze!

Chcesz się nauczyć voodoo? Znajdź, tych którzy to praktykują.
Chcesz się uczyć o Cthulhu? Porozmawiaj z tymi, którzy o nim coś wiedzą.
Chcesz się nauczyć przyzywać demony? Ucz się od tych, którzy to robią.
Chcesz się uczyć magii chaosu? Spędzaj czas z chaotami.

No dalej! Widzisz drzwi! Masz dużo do roboty! I wrzuć tę książkę do kominka, jak będziesz wychodził.

Czytany 2912 razy Ostatnio zmieniany sobota, 30 czerwiec 2018 14:22
Więcej w tej kategorii: « Magia Gołymi Rękami Ewokacja emocji »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.