;
niedziela, 21 czerwiec 2009 00:00

Magia błękitna

Napisała
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Dobrobytu nie mierzy się ilością posiadanego majątku, lecz raczej ilością władzy nad ludźmi i materią oraz doświadczeniu, jakie ktoś zdobył podczas swojej ekonomicznej działalności. Pieniądze są tylko abstrakcyjnym pojęciem używanym do mierzenia ekonomicznej aktywności, a dobrobyt jest miarą tego, jak wielką władzę posiadasz nad swoimi doświadczeniami związanymi z pieniędzmi. Zakładając, że doświadczenia zróżnicowane i ekscytujące są lepsze od nudnych i tym samym droższe, problemem większości ludzi jest znalezienie wysoce efektywnego źródła dochodu, które spełni te warunki. Celem magii dobrobytu jest spowodowanie dużego przepływu pieniędzy, który zapewni wspaniałe doświadczenia zarówno przy otrzymywaniu, jak i przy wydawaniu. Wymaga to tego, co jest zwane Świadomością Dobrobytu.

 

Pieniądze mają wszystko, co charakteryzuje "istotę duchową". Są niewidzialne i niedotykalne - monety, banknoty i liczby na kalkulatorze nie są pieniędzmi, lecz jedynie symbolem czegoś, czego ekonomiści nie potrafią do końca zdefiniować. Mimo, że są niewidzialne i niedotykalne, wywierają olbrzymi wpływ na rzeczywistość. Pieniądz ma swoją własną osobowość i gusta, unika tych, którzy mu bluźnią, a przychodzi do tych, którzy traktują go tak, jak lubi być traktowany. W sprzyjającym otoczeniu będzie się nawet pomnażał. Naturą ducha pieniądza jest ruch, pieniądze lubią być w nieustannym ruchu. Jeżeli są nie używane i chowane, powoli umierają. Pieniądz lubi manifestować się raczej jako przepływ niż jako nieużywane zasoby. Ich nadmiar powinien być natychmiast zainwestowany jako dalsza ewokacja, lecz ci, którzy posiedli świadomość dobrobytu, zauważą, że nawet ich przyjemności są dla nich źródłem pieniędzy. Świadomość dobrobytu daje zapłatę za cieszenie się sobą. Ci, którzy ją posiadają, są z natury hojni. Zaoferuj im interesującą inwestycję, a zaoferują ci fortunę. Tylko nie proś o małe kieszonkowe.

Uzyskanie świadomości dobrobytu i inwokacja Ja-Bogatego składa się z dokładnego zrozumienia zasad rządzących duchem pieniądza i dokładnej znajomości własnych pragnień. Gdy te dwie rzeczy zostaną zrozumiane, dobrobyt zamanifestuje się bez wysiłku.

Do takich inwokacji należy podchodzić ostrożnie. Błękitna gnoza dobrobytu i pożądań stwarza demony równie łatwo, jak bogów. Wiele współczesnych seminariów poświęconych sukcesowi i sprzedaży skupia się na histerycznym pragnieniu pieniędzy połączonym z równie przesadzonym pragnieniem raczej samych symboli bogactwa niż doświadczeń, jakie ono ze sobą niesie. Pracować jak opętany maniak przez cały dzień po to, aby każdej nocy móc się spić do nieprzytomności najlepszym szampanem to nie rozumieć, o co chodzi i mieć postawę sprzeczną ze świadomością dobrobytu.

Większość tych, którzy są biedni w społeczeństwach, w których panuje względna wolność i gdzie inni są bogaci, zawdzięczają swoją biedę brakowi zrozumienia tego, jak się pieniądze zachowują lub negatywnym uczuciom wobec nich. Aby stać się bogatym, nie trzeba ani kapitału, ani inteligencji. Popularność opowieści o nieszczęściach, jakie przytrafiają się bogatym, świadczy o popularności wśród ubogich tego śmiesznego mitu mówiącego, jakoby bogaci byli nieszczęśliwi. Przed przystąpieniem do rytuałów błękitnej magii należy zbadać swoje negatywne uczucia wobec pieniędzy i je wyegzorcyzmować. Większości biednych, którzy regularnie grali na loterii i wygrali w końcu większą sumę, udaje się po kilku latach już nic z tego nie mieć. Tak, jakby jakaś podświadoma siła nakazywała im działania prowadzące do pozbycia się pieniędzy, których nie chcą lub na które nie zasługują. Ludzie zazwyczaj mają ten poziom dobrobytu, który wierzą, że mieć powinni. Błękitna magia zmienia owe wierzenia poprzez rytuał i wprowadzenie alternatywnych poglądy.

Rytuały błękitnej magii zawierają zatem egzorcyzmowanie negatywnego nastawienia do pieniądza, wróżbiarskie poznawania naszych najgłębszych pragnień i inwokacje do Ja-Bogatego i ducha pieniądza, podczas których to rytuałów podświadomy poziom dobrobytu jest podwyższany i wyraża się afirmację nowych planów inwestowania tego, co mamy. Mogą zostać użyte hymny i inwokacje do pieniądza. Mogą być wypisywane czeki na własne nazwisko na określone, wielkie sumy, a pożądania mogą zostać wyrażone i zwizualizowane. Do wyrażenia Ja-Bogatego mogą zostać użyte różnorakie tradycyjne bóstwa, takie jak Jowisz, Zeus oraz mityczni Midas i Krezus.

We współczesnej błękitnej magii rzadko się używa prostych zaklęć. Istnieje trend w kierunku rzucania zaklęć raczej w celu wzmożenia wydajności schematów stworzonych po to, aby przynosić zyski. Jeżeli ktoś nie stworzy takiego mechanizmu, który pozwoli pieniądzom się zmaterializować, to albo nie stanie się nic, albo pieniądze pojawią się w jakiś dziwny sposób, np. nieoczekiwany spadek. Nie używa się nigdy poważnej błękitnej magii w  akimkolwiek tradycyjnym hazardzie, jest on bowiem kosztownym sposobem zdobywania doświadczeń, które nie mają nic wspólnego z czyimś dobrobytem. Błękitna magia to raczej kwestia dokładnie wyliczonych inwestycji. Każdy powinien być w stanie zaproponować inwestycję, która ma większą szansę przyniesienia zysku niż tradycyjne formy hazardu.

Czytany 3000 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 październik 2011 00:29

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.