;
niedziela, 21 czerwiec 2009 00:00

Nie pozwólcie...

Napisała
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Zacznę od zacytowania początku jednego z wierszy Grochowiaka - "Rozmowa o poezji".

Dziewczyna:
Czy pan ją widzi? Czy ona się śni?
Czy też nadbiega - nagła jak z pagórka?

Poeta:
Ona wynika z brodawek ogórka.

Dziewczyna:
Pan kpi.
Pan ją jedwabnie   pan ją jak motyla
Po takich złotych i okrągłych lasach...
To jest jak z Dafnis bardzo czuła chwila...

Poeta:
Owszem. Jak ostro
Całowany tasak.

(...)

 

Taka sytuacja (niezrozumienia między artystą a jego wielbicielem, któremu się wydaje, że rozumie sztukę Mistrza, i że jest przez to sam uduchowiony) jest często podejmowana przez poetów i innych artystów. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ prawdziwy satanista jest zarazem i artystą i prędzej czy później sam stanie w takiej sytuacji. Nie chcę przez to powiedzieć, że każdy z nas jest pisarzem, malarzem czy kompozytorem (choć wielu u nas takich) bo to zbyt wąskie pojęcie artysty. Dla mnie artystą jest ten, który traktuje coś (cokolwiek) jak sztukę. Zajmuje się tym czymś z zapałem i entuzjazmem, pogrąża się w tym, czerpie z tego radość i siłę i czyni to nie dla sławy lub zysku (choć i nimi nie gardzi, gdy będą się z tym wiązać), lecz dla samej satysfakcji, jaką mu owa dziedzina życia daje. Tak pojętą sztuką może być nauka, praca, tworzenie, religia, magia, związki z innymi ludźmi, seks, wreszcie - życie jako takie.

Satanista posiada swoją pasję i często jest nią właśnie życie wraz ze wszystkim, co ze sobą niesie. Jeżeli będziecie prawdziwymi artystami w jakiejś dziedzinie, ludzie prędzej czy później poznają się na was. Od człowieka takiego emanuje bowiem jakaś siła, która wzbudza w otoczeniu mimowolny szacunek, nawet, jeśli to otoczenie nie wie o osiągnięciach tej osoby na jakimś konkretnym polu; siła oryginalności, dumy, pasji.

Będą was za to szanować. Szacunek ten może przybrać nawet formę pewnego rodzaju czci i nabożeństwa, tak jak w przypadku owej zachwyconej Dziewczyny z wiersza Grochowiaka. I tu dochodzę do tego, co chcę wam w tym eseju powiedzieć: nie pozwólcie. Nie pozwólcie się czcić przeciętnym.

Do osób silnych i oryginalnych lgną tacy, którym tych cech brakuje, chcąc tak jak księżyc świecić przynajmniej odbitym blaskiem. Będą wypowiadać się o was z pretensjonalnym uwielbieniem, chcąc w rzeczywistości tylko samemu poczuć się kimś lepszym. Potraktujcie ich nieuprzejmie, tak jak poeta z wiersza Grochowiaka. Nie bądźcie takimi, jakimi chcieliby was widzieć. Nie miejcie nic wspólnego z przeciętnością i nijakością (nawet wielbić się jej nie pozwalajcie, bo to ściąga do jej poziomu tak samo, jak traktowanie jej na równi z sobą). Tak samo, jak powinniście gardzić nienawiścią tych, którzy nic sobą nie reprezentują, tak samo powinniście gardzić ich czcią.

A dla rozkochanego w sobie satanisty posiadanie grona własnych "wyznawców" może być dużą pokusą. Uległ jej LaVey w pierwszym okresie istnienia Kościoła Szatana, kiedy to propagował swoje idee przez media, a nawet odprawiał publiczne czarne msze. Liczebność Kościoła Szatana wzrosła wtedy szybko, lecz LaVey zauważył, że oto symbol Bafometa, który chciał uczynić symbolem siły, stał się namiastką tej siły dla tych, którzy byli jej pozbawieni i którzy chcieli za tym znakiem ukryć własne kompleksy i poczucie niższej wartości. Gdy to zobaczył, wycofał się z życia publicznego i zaprzestał kampanii reklamowej satanizmu w mediach (a przynajmniej ją ograniczył). Z relacji osób, które go znały, wiem, że był to dla Czarnego Papieża wielki cios (widzieć, jak pod ideą, w którą był zaangażowany, podpisują się ludzie reprezentujący to, czego właśnie zwalczanie miała owa idea za cel).

Nie powtarzajcie tego błędu. Nie gromadźcie wokół siebie ludzi słabych, którzy będą do was lgnąć. Opędzajcie się od nich raczej i nie zniżcie się do bycia zadowolonym z ich pochwał i pochlebstw.

Jesteście satanistami. Szukajcie godnego Siebie towarzystwa.

Czytany 2240 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 październik 2011 00:54

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.