Medytacja
Medytacja jest podstawową techniką duchową we wszystkich kulturach i systemach magicznych: praktykują ją buddyści, chrześcijanie - mnisi z zakonów kontemplacyjnych, biali i czarni magowie, islamscy sufi i indiańscy szamani. Czym jest medytacja? Jest zatrzymaniem się na chwilę, chwilą pełnej świadomości i bez wysiłkowej koncentracji. Istnieje wiele rodzajów medytacji, łatwiejsze i trudniejsze. Wybierz sobie z nich jeden lub kilka, które ci odpowiadają - i praktykuj codziennie. Codzienna medytacja - niechby to było nawet dziesięć minut, choć wspaniale, jeśli możesz znaleźć na to pół godziny - to podstawa duchowego rozwoju.
Opowiem o kilku łatwiejszych (te najłatwiejsze bywają też najpotężniejszymi) rodzajach medytacji. Ten krótki spis oczywiście nie wyczerpuje całego bogactwa technik medytacyjnych, lecz na początek w zupełności wystarcza do odnalezienia swojego ulubionego i najbardziej inspirującego rodzaju medytacji.
Obserwacja myśli
W tej medytacji siedzisz - i nie starasz się wyciszyć myśli, lecz je obserwujesz. Widzisz je, jakbyś był niebem obserwującym przepływające po nim chmury. Jeśli pojawią się uczucia - też uświadom sobie: "o, to jest lęk, to jest wstyd, a tamto to złość, wywołana przez tamtą myśl". Myśli, w ten sposób potraktowane, zaczynają same powoli znikać, aż do zupełnego wyciszenia umysłu. Jest to ćwiczenie w panowaniu nad swoimi myślami, uczy umiejętności wyciszania się na zawołanie.
Obserwacja oddechu
Koncentrujesz się na swoim oddechu. Nie robisz z nim niczego szczególnego - nie zmieniasz sposobu oddychania, oddychasz tak, jak zazwyczaj, jak ci najwygodniej. Jednak kiedy wdychasz, bądź świadomy tego, że wdychasz, bądź cały tym wdychaniem; podobnie wtedy, gdy wydychasz lub gdy pojawi się chwila bezdechu. W twoim umyśle nie powinno być nic poza oddechem. To bardzo potężna medytacja - rozwija świadomość energii i zdolność kierowania nią, może wprowadzić w odmienne stany świadomości.
Medytacja ze świecą
Ogień ma wielką moc, oczyszcza i pobudza energie. Ta medytacja polega na wpatrywaniu się w płomień świecy lub w płonące ognisko. Nic nie myślisz, obserwujesz. Wchodzisz w kontakt z ogniem. Ta medytacja uczy koncentracji i oczyszcza umysł, działa też na czakrę trzeciego oka.
Medytacje z energiami
Jest to cała grupa medytacji pośrednich między medytacją a wizualizacją; polegają one na wyobrażaniu sobie światła - lub przedstawionej w inny sposób energii - przepływającego na różne sposoby przez ciało i napełniającego je. Najprostszym rodzajem tej medytacji, który można stosować zawsze, jest napełnienie w umyśle swojego ciała czystym, białym lub złotym (można eksperymentować z innymi kolorami, ale dobrze jest wtedy wiedzieć, co oznaczają) światłem. Bardziej skomplikowane odmiany, opisywane w wielu książkach, wymieniają określoną kolejność napełniania ciała energią, koncentracje na poszczególnych punktach ciała itp. Taka medytacja ma działanie energetyzujące, może mieć też uzdrawiające.
Skupienie na wrażeniach zmysłowych
W tej medytacji skupiamy się na obrazie, dźwięku lub wrażeniach dotykowych (np. odczuciu naszego ciała naciskającego na krzesło, na którym siedzimy, dotyku ubrania, jakie nosimy), eliminując z umysłu wszelkie inne myśli i pozwalając obserwowanemu wrażeniu w całości wypełnić umysł. Ten rodzaj medytacji, praktykowany odpowiednio długo, rozwija percepcje pozazmysłową.
Medytacja w codziennym życiu
Medytacja to bycie tu-i-teraz, świadomość tego, co się robi. Podczas zwykłych, nudnych czynności dnia codziennego nie odbiegaj myślą, nie fantazjuj, tylko skup się na tym, co robisz, jakby zależało od tego los twój i całego świata i jakby nic poza tym nie istniało. To też będzie medytacja.
Medytacja z mantrą
Istnieją pewne dźwięki, których wibracje wprowadzają umysł w medytacyjny stan i rozwijają jego zdolności. Najsłynniejszą mantrą jest sylaba "om", właściwie "a-u-m", jest też wiele innych; w tej medytacji skupiamy się na śpiewanej przez nas lub kogoś innego mantrze. Sfera działania medytacji będzie zależała od doboru mantry.
Medytacja nad ideą
Weź jakieś pojęcie, coś dobrego i wzniosłego - np. odwagę, miłość, wolność, szczerość, bezpieczeństwo itp. - i skup się na tej cesze, rozmyślaj nad nią, staraj się poczuć, co ona oznacza, wyobrażaj sobie siebie i wszystkich wokół obdarzonych tą cechą i badaj, jakie to wywołuje w tobie odczucia. Jest to sposób na rozwinięcie w sobie cech, nad którymi medytujesz.
Jeśli chodzi o kwestie techniczne - nie trzeba, wbrew popularnemu mniemaniu, siedzieć w lotosie lub innej, równie skomplikowanej pozycji. Ważne jest tylko to, aby kręgosłup był wyprostowany, a pozycja ciała stabilna - można siedzieć na krześle, można leżeć, można siedzieć po turecku lub usiąść na swoich piętach. Pozycja powinna być dla nas na tyle wygodna, aby fizyczny dyskomfort nie był przeszkodą w skupieniu. Jednocześnie warto rozciągać ścięgna, by nauczyć się pozycji lotosu - w niej ciało i umysł są maksymalnie zharmonizowane i zrównoważone.
Ręce i nogi nie powinny być skrzyżowane - to zaburzałoby przepływ energii. Można umieścić lewą dłoń w prawej tak, by stykały się kciuki, można złożyć dłonie jak do modlitwy, można rozłożyć ręce na boki dłońmi do góry, można położyć dłonie na kolanach. Znajdź te pozycje, w której czujesz się najnaturalniej.
Praca z ciałem
Magia operuje nie tylko na umyśle. Przepływ energii odbywa się w ciele; stąd ciało maga powinno być świadome przepływu energii, a także sprawne, gdyż energia lepiej i łatwiej gromadzi się w ciele zdrowym i silnym. Polecam tu przede wszystkim hatha jogę i/lub sztuki walki - zależnie od temperamentu. Hatha joga to, w uproszczeniu, zbiór ćwiczeń oddechowych oraz pozycji - asan, które utrzymuje się statycznie przez dłuższy czas, wpływając przez to na czakry i przepływ energii w ciele. Ci, których zniechęca i przeraża swoimi wymaganiami stereotyp "jogina" - człowieka, który zakłada sobie jedna nogę na szyje, a drugą dotyka do głowy od tyłu, leżąc na brzuchu itp. uspokajam, że sensacyjny obraz niezwykle trudnych pozycji to obraz jedynie części jogi; podstawowe asany są proste, nie wymagają wielkiego wygimnastykowania i należą do nich na przykład znane nam z naszych własnych zajęć WF-u w szkole pozycje takie jak "świeca" czy skłon tułowia do nóg.
Czym się różni joga od zwyczajnej gimnastyki? Położeniem nacisku na oddech i statycznością. W jednej pozycji pozostaje się minute lub znacznie dłużej, bez "sprężynowania" jak przy ćwiczeniach rozciągających, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Każda pozycja jest swoistą medytacją z koncentracją na oddechu. Joga doskonale wpływa na sprawność fizyczną i zdrowie, wycisza, długo praktykowana budzi moce magiczne.
Niektórzy uczą się jogi z książek: w pewnym stopniu da się, ale dobrze przynajmniej na początku rozpocząć ćwiczenia pod okiem wykwalifikowanego nauczyciela, żeby nie popełniać drobnych, aczkolwiek ważnych błędów. Potem można kontynuować praktykę samemu.
Jeśli chodzi o sztuki walki, trzeba znaleźć takiego trenera i taką szkołę, która kładzie nacisk nie tylko na techniczne, fizyczne cechy walki, ucząc "rzemiosła", lecz zwraca uwagę także na jej energetyczny i filozoficzny aspekt. Sztuki walki, będące poszukiwaniem granic własnych możliwości, są bardzo magiczne, jeśli się do nich podejdzie we właściwy sposób - nie jak do metody na skrzywdzenie przeciwnika, lecz jak do metody na odkrycie własnych ograniczeń i możliwości ich pokonania.
Poza tym mamy do wyboru tai-chi - chińską gimnastykę będącą ciągiem płynnie i powoli wykonywanych pozycji oraz inne, mniej znane systemy ćwiczeń. Każdy z nich niesie ze sobą coś wartościowego. Powinieneś wybrać wedle swojej intuicji. Jeśli "nie masz serca" do tak egzotycznych rzeczy jak joga czy kung-fu, wybierz taniec, pływanie, aerobic lub inny rodzaj sportu obejmujący całe ciało i wymagający harmonii ruchów. Chodzi o to, aby wtedy, gdy pracuje umysł, nie zaniedbywać ciała. Rozwój musi mieć miejsce na wszystkich poziomach.
Wgląd
Musisz poznać zawartość swojego umysłu, wiedzieć, gdzie leżą ograniczenia narzucone ci przez doświadczenia i wychowanie, skąd się wzięły i jak na nie reaguje twój umysł. Musisz wykonać dla siebie pracę psychoanalityka. Obserwuj siebie, przyznawaj się do swoich lęków i złości, badaj je. Jedna z technik są tutaj afirmacje: polegają na przepisywaniu pozytywnego stwierdzenia, które nie jest naszym przekonaniem - na przykład ktoś mający problemy finansowe może pisać "pieniądze pojawiają się w moim życiu łatwo i bez mojego wysiłku", "zawsze dostaje to, czego potrzebuję i pragnę". Dla mnie esencją tej techniki jest tzw. kolumna reakcji - otóż po każdorazowym napisaniu afirmacji wsłuchujemy się w siebie i słuchamy protestów podświadomości. "To głupie". "To nieprawda". "Życie jest ciężkie i nic w nim nie przychodzi łatwo", "rodzice zawsze musieli ciężko pracować" "tyle ludzi jest biednych, że to byłoby niesprawiedliwe, jakby mnie wszystko przychodziło z łatwością" itd. - i te reakcje zapisujemy. Jest to dobry sposób na poznawanie swoich negatywnych przekonań i obciążeń, nad którymi będziemy potem pracować. Jednak pisząc afirmacje należy uważać, aby nie wpaść w automatyzm (co przydarza się większości osób, co skutkuje przyjemną, lecz nie dającą niczego autohipnoza), lecz w każdej chwili zachowywać świadomość, i aby nie pisać ich ze złością i z poczuciem przymusu. Są one przy okazji dobrą techniką ćwiczenia cierpliwości.
Możesz też skorzystać z innych technik wyciągania z siebie negatywności - opisano ich wiele, bardziej lub mniej nowatorskich. Ja nade wszystko przekładam wiele, wiele godzin rozmowy z kimś, kto potrafi kierować rozmową tak, żeby spowodować wypłynięcie negatywności i ograniczeń na wierzch i zrozumienie ich - rozmowy z mistrzem, nauczycielem, który wie, jak myśli kształtują rzeczywistość i wie, jakich ograniczeń gdzie i jak należy szukać. Jednak bez względu na wybór techniki, celem tych praktyk jest zrozumienie mechanizmów rządzących twoja własną psychiką, ścieżek twojej nieracjonalnej i nielogicznej podświadomości, która jest jednocześnie źródłem twojej mocy i z która będziesz musiał umieć się porozumiewać, aby umieć uprawiać magię.
