;
poniedziałek, 25 lipiec 2011 00:00

Demony

Napisała
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Demony duchy w odróżnianiu od wszystkich tajemniczych postaci wiedzy tajemnej nigdy nie miały w sobie nawet kszty człowieczeństwa. Przez wiele lat duchy zwane demonami lub diabłami oskarżano o przynoszenie nieszczęść. Demony nie były właściwie duchami gdyż nigdy nie były realnymi istotami żyjącymi. Niektórzy wierzyli, że są to anioły wypędzone z nieba za bunt przeciwko bogu. Inni twierdzili, że są to po prostu duchy żywiołowe będące formą nadprzyrodzonego życia, znajdujące przyjemności w niszczeniu wszystkiego co dobre.





Demony chciały oddziaływać na świat żyjących, ale jadnak o wiele bardziej im zależało na sprawowaniu władzy nad duszami osób zmarłych. Choć wiele demonów żyło w piekle, gdzie, jak powiadano, wśród płomieni i cierpiących dusz dobrze im się wiodło, to ludzie widywali je również o zmroku na ziemi. Czasami demony w zamian za czyjąś duszę, obecywał życie wolne od trosk i kłopotów pienieżnych. Ci, którzy sprzedawali duszę podspisywali kotrakt własną krwią. Spod mocy diabła mogła czasem ich wyzwolić modliwa księdza. Niektóre, szczególnie złośliwe wskakiwał do otwartych ust. Można go było natomiast wypędzić wodą święconą. W mitologii greckiej słowo "demon" oznacza ducha złego lub dobrego, który wywierał wpływ na losy człowieka. W religiach chrześcijańskich jest to tylko zły duch czy czart.

Demony w średniowieczu



Oto niektóre spośród demonów które nawiedzały Europę w średniowieczu: żądne krwi elfy ze Szkocji zwane były Czerwony Czapeczkami gdyż zanurzały sweczapeczki we krwi przechodniów, których uśmiercały wcześniej ciskając ogromnymi głazami. Skandynawski smok Niohoggr, co znaczy "rozszarpujący zwłoki" porywał trupy i unosił je do swojej, ukrytej głęboko pod ziemią, pieczaryi tam pożerał. W nękanych dżumą wiekach średnich śmierć była przedstawiana jako szczerzący zęby ludzki szkielet. Demony tworzyły armię zła pod przewodnictwem diabła. Każdy oddział miał kapitana na przykład Eurynomę- księcia ciemności który żywił się ludzkimi zwłokami.



Ludzie wierzyli, że powietrzne przestworza zamieszkiwało ponad siedem milionówdemonów. Straszyły one w nocy, łatwo je było przypadkowo połknąć i ożywiały trupy czyniąc z nich wampiry.


Demoniczne duchy i bogowie


Szczególnie złe demony były bogami np. Kali czy Xipe Totec. Według wierzeń demony mogły stworzyć swe ciała z powietrza lub ukrywać się pod postacią człowieka czy zwierzęcia. Na Karaibach sępy zwane loogaroo, były uważane za duchy wiedźm, które zawarły pakt z diabłem. W zamian za magiczną moc za życia, po śmierci musiały dostarczać diabłu codziennie świeżej krwi. W nocy sępy zrzucały ptasią skórę i w postaci duchów poszukiwały świeżych ofiar. Jeżeli znalezioną skórę loogaroo mieloną ją z pieprzem i solą w i ten sposób unicestwiano ducha. O Xipe Totec (demonie meksykańskim) powiadano, że wysysa krew z grzeszników i jeńców wojennych złożonych mu w ofierze. Wierzono, że pojawia się tam gdzie przelano krew.



Kali zaś jest hinduską boginią zniszczenia, dżumy i gwałtownej śmierci. Kali zwyciężyła z Raktivira przebijając mu głowę sztyletem i wypijając całą jego krew. Raksztasy,czyli złe demony hinduskie nawiedzały cmentarze, ożywiały trupy istraszyłt kapłanów. Mały wielką nadprzyrodzoną moc. Często przekształcały się w stwory o ohydnych zmasakrowanych ciałach, poplątanych członkach w dziwacznych kolorach. Ich długie paznokcie były zatrute. One same uwielbały ludzkie mięso, czasami nawet zjadały się na wzajem. Yara-ma to demon nawiedzający lasy Autralii. To małe stworzonka z łuskowatą czerwono-zieloną skorą oraz przyssawkami zamiast rąk i nóg ukrywało się w gałęziach drzew czekając na tego kto siądzie w ich cieniu. Wtedy Yara-ma zeskakiwał na ofiarę i pił z niego krew. Ich usta były tak wielkie, że pozwalały na raz połknąć całego człowieka, któremu czasem udawało się uciec jeśli demon zasnął.



Japoński demon kappa także pożerał ludzi. Żył w rzekach i jeziorach. Aby wydostać się z jego sideł należało poczęstować go ogórkiem lub melonem które uwielbiał. Wtedy tracił zainteresowanie człowiekiem. Można było też mu się ukłonić a on dobrze wychowany a on odwzajemniał pokłon wylewając swoje soki trawienne.

Czytany 4821 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 październik 2011 01:50

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.