Co ciekawe, gdy tabliczka "Ouija" powstała, wcale nie miała służyć do rozmowy ze zmarłymi. Chociaż starożytni Egipcjanie posługiwali się ponoć podobnym urządzeniem do kontaktowania się z przodkami, tabliczkę, którą znamy dzisiaj, wymyślono jako grę towarzyską. Jej autorami, a od 1898 r. także producentami, byli Amerykanie William i Isaac Fuld.
Zdaniem wielu seans z Ouija jest jednym z tych zjawisk paranormalnych, które dadzą się bardzo łatwo wytłumaczyć. James Randi, zawodowy sztukmistrz, sceptycznie odnoszący się do wszelkich fenomenów paranormalnych, twierdzi, że ruchy wskazówki po desce spowodowane są bezwolnymi, niezauważalnymi skurczami mięśni rąk u osób siedzących przy stole.
Jednak wielu badaczom i amatorom wywoływania duchów takie tłumaczenie nie wystarcza. Jak bowiem wyjaśnić to, że w wyniku nieskoordynowanych ruchów powstają całe, poprawnie zbudowane zdania? Być może jest to tylko zabawa, lecz niektórzy uważają deskę ouija za niebezpieczne narzędzie, które nie powinno znaleźć się w niepowołanych rękach. David Farrant, przewodniczący Brytyjskiego Towarzystwa Parapsychologicznego i Okultystycznego, uważa tabliczkę ouija za bramę prowadzącą do potężnych i złowrogich sił. Jeżeli uczestnicy seansu nie mają wystarczającego przygotowania, mroczne istoty mogą ożyć, wkroczyć do ich życia i całkowicie nimi zawładnąć.
