Jak nauczyć się wywoływać taki sen spytacie? Otóż wcale nie jest to trudne. Należy zacząć od prowadzenia dziennika snów. Dziennik taki to po prostu zeszyt (najlepiej gruby, bo może się szybko zapełnić), który wraz z jakimś długopisem położysz sobie obok łóżka. Kładziesz się spać. Rano gdy się budzisz pamiętasz jeszcze co ci się śniło, więc wraz ze wszystkimi szczegółami zapisujesz sen w dzienniku. Na początku mogą to być tylko drobne urywki, wraz z ciągłym prowadzeniem takiego dziennika będziesz pamiętać całe sny. Jeśli zaś nic Ci się nie śniło wpisz do dziennika tylko - nie pamiętam żadnego ze snów. Jeszcze jedna uwaga odnośnie prowadzenia dziennika. Koniecznie trzeba robić to zaraz po przebudzeniu, bo mimo tego, że wtedy wspomnienia ze snu są jeszcze bardzo wyraziste, za godzinę nie będziesz pamiętać już nawet 20% tego co po przebudzeniu, lub cały sen ulotni ci się z głowy. Dziennik snów służy do tego, żeby nauczyć się zapamiętywać świadome sny, bo co ci przyjdzie z takiego snu, jeśli nie będziesz go pamiętać?
Teraz trochę o tym jak "wywołać" Lucid Dream (ang. Świadomy sen). Ustal sobie, np. co pół godziny testy rzeczywistości. Już mówię o co chodzi. Co pół godziny zamknij na 5 sekund oczy i otwórz. Zastanów się czy wszystko wygląda normalnie. Rób to mając nawet 100% pewności, że nie jesteś we śnie po to, aby weszło ci to w nawyk. Później, kiedy będziesz śnić podświadomość przypomni sobie ten nawyk, w zwykłym śnie zrobisz taki test i zauważysz różnicę pomiędzy tym co widziałeś przed zamknięciem oczu a co widzisz po. W tym samym momencie zorientujesz się, że śnisz i przejmiesz kontrolę.
Co możesz robić? Wszystko co ci się żywnie podoba. Możesz dać upust swoim emocjom i stłuc kogoś, kto dokucza twojej osobie w normalnym życiu, ot, dla satysfakcji. Możesz latać (bądź co bądź - piękne uczucie), możesz bawić się w Matrix. Wszystko jest dozwolone. W pewnym momencie możesz poczuć, że "wracasz", czyli budzisz się. Jeśli jeszcze nie chcesz kończyć snu, musisz skupić całą świadomość na tym, że sen jest prawdą robiąc coś gwałtownego, np. rzucić się na ziemie i zacząć tarzać się po niej. Jeśli chcesz się obudzić po prostu pomyśl o tym, że otwierasz oczy i już jesteś w realnym świecie.
